Coraz popularniejszy faktoring

Niestety ale przedsiębiorcy nadal mają poważne problemy z zachowaniem płynności finansowej swoich firm. Nic więc dziwnego, że od czasu do czasu ukazują się informacje o ich bankructwie. Ostatnio pracowników zwalniają już nie tylko małe i średnie firmy, ale nawet duże koncerny, które też nie mogą sobie poradzić ze skutkami kryzysu. Niestety, ale mimo wcześniejszych obietnic banki nie odblokowały całkowicie kredytów dla firm, a przynajmniej nie na tyle jak by tego oczekiwali przedsiębiorcy. Banki nadal nie mają zbyt wielkiego zaufania do firm, coraz częściej nie radzących sobie w interesach. Jak bowiem wynika z analiz do końca roku z mamy gospodarczej Polski ma zniknąć około 2000 firm. Powodem jest najczęściej brak środków na prowadzenie biznesu, ale sytuacja ta nie wynika jedynie z braku kredytowania, ale również z powodu niewypłacalności kooperantów. Biorąc pod uwagę powyższą sytuację coraz popularniejszy staje się faktoring.

Faktoring staje się coraz bardziej popularnym sposobem finansowania działalności przedsiębiorstw, a świadczy o tym stale zwiększająca się liczba korzystających z faktoringu. Na przykład w 2009 roku liczba ta wzrosła o 14 procent, czyli do ponad 5,6 tys przedsiębiorstw. Tendencje te utrzymują się również w tym roku, bowiem na przykład w pierwszej połowie 2010 roku obroty firm faktoringowych zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów przekroczyły 19 milionów złotych. Może nie jest to suma powalająca na kolana, ale mimo wszystko jest to wzrost w stosunku do okresu analogicznego prawie aż o 35 procent.

Czym konkretnie jest faktoring? Najprościej rzecz ujmując jest to usługa konkurencyjna do kredytów. Konkretnie: „faktoring należy do grona umów nienazwanych zawieranych przynajmniej przez trzy podmioty: faktora (pośrednika, którym najczęściej jest bank), faktoranta (przedsiębiorcę) oraz klientów faktoranta (dłużników). Umowa polega na przejęciu zobowiązań dłużników wobec przedsiębiorcy przez określoną instytucje finansową. W ten sposób faktorant otrzymuje pieniądze na prowadzenie dalszej działalności, a na bank przechodzi cesja praw dotyczących roszczeń od dłużników faktora”. Sytuacja nieco dziwna, ponieważ banki nie chcą finansować działalności gospodarczej i wolą nie pożyczać firmom pieniędzy. Natomiast pakują się w niepewne interesy z dłużnikami przedsiębiorców. Szkoda, bowiem taki kredyt gospodarczy czy  inwestycyjny najprawdopodobniej rozwiązałby problem polskich przedsiębiorstw.

Tags: faktoring, Finanse, pieniądze